niedziela, 4 marca 2012

Rozdział 8 : Gofry.


- Jejku Destiny, co się stało? – dopytywał się Zayn.
- Daj jej spokój! – wydarłam się na niego, był zaskoczony, ale zrobił to co wykrzyczałam.
Poszłam z moją przyjaciółką do naszego pokoju, kazałam jej wziąć prysznic, a sama zeszłam na dół po coś do jedzenia.
- Rose, co się dzieje? – dopytywał się Zayn.
- Jeszcze się pytasz? – zapytałam z ironią, patrzał na mnie i nie wiedział o co mi chodzi. – Dobrze, skoro tak, to Ci powiem, bo nigdy na to nie wpadniesz... Jej na Tobie zależało i nie wiem jak mogłeś tego nie dostrzec… Całowałeś się z inną na jej oczach, wiesz jak to ją zraniło? Nie, nie wiesz. Nawet sobie nie wyobrażasz…
- Ale.. Ja nie chciałem.. Nie wiedziałem. – zaczął się jąkać.
- Skończ. Naprawdę nie musisz się mi tłumaczyć. Jeśli będzie chciała z Tobą porozmawiać to sobie porozmawiacie, chociaż osobiście w to wątpię.
- Pójdę do niej.
- Później. Nie teraz. Daj jej trochę czasu. Po pierwsze to musi coś zjeść i się zagrzać. Spędziła całą noc w parku na ławce, ale pewnie mało Cię to interesuje.
- Boże co ja narobiłem. – zaczął się stukać w głowę. – Jakim jestem idiotą!
- No jesteś, nie da się ukryć. – odpowiedziałam mu i poszłam do kuchni.
Tam przyrządziłam Destiny śniadanie i wróciłam do naszego pokoju. Przyjaciółka leżała na łóżku cała zapłakana. Podeszłam do niej i przytuliłam do siebie.
- Błagam nie płacz.. Des.. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
*** Z perspektywy Harrego ***
- Harry chodź tutaj! – wołał mnie John.
Boże co on znowu ode mnie chce! Mam go dosyć. Dałby sobie spokój…
- Jest sprawa. Mianowicie ostatnio coś o Tobie cicho w świecie.
- I tak powinno zostać. – wszedłem mu w zdanie.
- Chyba sobie żartujesz ze mnie. – parsknął. – Musisz zrobić wokół siebie jakiś szum. Niedługo wydajecie pierwszą płytę, przyda nam się to.
- Co masz na myśli?
- No nie wiem.. – zaczął rozmyślać. – Albo wiem. Fajnie by było gdybyś znalazł sobie jakąś dziewczynę. Tak to byłby najlepszy pomysł.
- Nie bawię się w związki.
- To raz się pobawisz, żeby było ciekawiej, masz poderwać Rose, pasujecie do siebie, więc nie będzie problemu.
- Chyba zgłupiałeś! – wydarłem się na niego. – NIE MA MOWY! – przeliterowałem mu to.
- Oczywiście, że jest. Masz to zrobić, albo inaczej porozmawiamy.
- Nie będę podrywał siostry mojego najlepszego kumpla, rozumiesz?! NIE BĘDĘ!
- Owszem będziesz. Masz tydzień.
- A jak tego nie zrobię?
- Wiesz, świat chętnie dowie się co było pomiędzy Tobą, a Caroline. – zagroził.
- Chyba sobie ze mnie jaja robisz!
- Nie robię. – odpowiedział mi po raz kolejny z tym udawanym spokojem.
- Nie możesz tego zrobić!
- Jasne, że mogę.
Wyszedłem z pokoju trzaskając drzwiami.
- Dupek! – darłem się na pół domu.
Byłem zdenerwowany jak nigdy. Jak on tak może…
*** Z perspektywy Rose ***
Destiny zjadła trochę jajecznicy i wypiła herbatę. Później zasnęła. Biedna.. Nie mogłam patrzeć  na nią w takim stanie. Zeszłam na dół, żeby przypadkowo jej nie obudzić. Na kanapie siedział Liam, Niall i Louis.
- Gdzie Zayn? – zapytałam chłopców.
- Wziął kluczyki i gdzieś pojechał. – odpowiedział mi Niall.
- Chciałam z nim pogadać… Ale nie ważne. Co robicie?
- Myślimy nad nową piosenką.
- Ooo jak fajnie, pomóc wam?
- Jak wymyślisz dalszą część do tego będę Cię wielbił. – powiedział Liam po czym podał mi kartkę z ich zapisami.
Under the lights tonight
You turned around and you stole my heart
With just one look
When I saw your face”
- Hym.. Może „I fell in love. It took a minute girl to steal my heart, tonight. With just one look. I've been waiting for a girl like you”  – zaproponowałam.
- Świetne!  - zachwycili się w trójkę.
- Cieszę się, że Wam pomogłam, a teraz idę do kuchni, bo zgłodniałam. – odpowiedziałam im.
- Zrób mi kanapkę! – krzyknął Niall.
Zaśmiałam się.
- Jak zawsze głodny. – odpowiedziałam mu i odwróciłam się na chwilę w jego stronę.
Zrobiłam krok do przodu i wpadłam na Harrego. Prawie bym się wywróciła, więc szybko złapał mnie za rękę i nie pozwolił upaść.
- Przepraszam nie zauważyłam Cię. – powiedziałam i już miałam iść w kierunku kuchni.
- Gdzie idziesz? – zapytał.
- Do kuchni, zrobić coś do jedzenia. – odpowiedziałam mu
- Pomogę Ci.
- Poradzę sobie.
- Ale kiedy ja chcę Ci pomóc.
- Ale naprawdę nie potrzebuję twojej pomocy.
- Ale i tak Ci pomogę.
- Uparciuch.- rzuciłam w jego stronę.
- To co robimy? – zapytał.
- Gofry. – odpowiedziałam mu z uśmiechem.
- To bierzemy się do roboty. – odwzajemnił uśmiech.
Wtedy pojawiły się te jego cudowne dołeczki. Rozmarzyłam się. Rose już! Koniec! Krzyczałam sama do siebie w myślach. Wyjęliśmy potrzebne składniki zaczęliśmy robić umówione danie.
- Harry więcej mąki! – upierałam się, ponieważ on twierdził, że jest wystarczająco dużo.
- Nie. – odpowiedział zdecydowanym tonem.
- Ale to pływa, no zobacz!
- Nie dam więcej mąki i koniec kropka.
- Oczywiście, że dasz. – powiedziałam i poruszyłam znacząco brwiami.
Następnie chwyciłam mąkę i wysypałam ją Harremu na twarz.
- O nie! – krzyknął.
Później oddał mi podwójnie, a ja jemu i tak oto zaczęła się nasza bitwa. Rzucaliśmy się tak mąką, kiedy do kuchni wszedł Louis.
- Co tutaj się dzieje? – zapytał niepewnie.
Wtedy odskoczyliśmy od siebie z Haroldem i spojrzeliśmy na pomieszczenie. Wszędzie znajdowała się mąka, a w powietrzu unosił się biały proszek.
- Ym… No.. Bitwa na mąkę! – krzyknęłam i rzuciłam w Louisa składnikiem.
- Już po Tobie! – krzyknął Louis i zaczęliśmy się bawić.
Po chwili dołączyli do nas Niall z Liamem. Ten pierwszy najpierw zrobił smutną minę, ponieważ wiedział, że z jedzenia nici, ale później bawił się z nami w najlepsze.
- Dobra już. – mówiłam śmiejąc się. – Starczy.
Wtedy Louis pchnął Harrego w moją stronę, który wpadł na mnie i wywróciliśmy się. Znajdowaliśmy się teraz na podłodze, Harold leżał na mnie. Nasze oczy się styknęły. Patrzeliśmy na siebie z dobrą minutę, ale całe szczęście Niall to przerwał.
- Robimy kanapkę! – krzyknął i wszyscy wskoczyli na nas.
- Złaście ze mnie! – błagałam ich.
Posłusznie spełnili moją prośbę i zeszli ze mnie. Spojrzeliśmy na kuchnię.
- OMG. – odezwałam się pierwsza. – Jestem ciekawa kto to posprząta.
- Jak to kto? Ten kto to zaczął. Czyli WY ! – krzyknął Liam.
- O nie! Wy też się bawiliście. To nie sprawiedliwe.
- Taki już jest ten świat. – zaczęli się śmiać i wybiegli z kuchni zamykając ją na klucz.
- Jak skończycie to powiedzcie! – krzyczał do nas Louis przez drzwi.
- Miłego sprzątania. – dodał Niall.
Spojrzałam na Harrego. Nasze miny mówiły „nie chce mi się”. Ale jednak wzięliśmy się za sprzątanie. Zajęło nam to z dobre 2 godziny. Po skończonej pracy usiedliśmy wygodnie na podłodze, w zasadzie to się na niej położyliśmy.
- Nigdy więcej sprzątania. – odezwałam się pierwsza.
- Nie było tak źle.
- No w zasadzie…
Po tych słowach nastąpiła krępująca cisza, którą przerwał Harold.
- Rose.. – zaczął.
- Tak?
- Umówiłabyś się ze mną? – zapytał.
- Myślałam, że nie szukasz miłości. – odpowiedziałam mu szybko.
- Możemy to nazwać kolacją przyjacielską. – powiedział z uśmiechem i znowu te dołeczki, którym nie potrafiłam się oprzeć.
- Skoro tak, to dobrze.
- Dzisiaj?
- Jutro. Chcę jeszcze pobyć z Destiny.
- A właśnie jak ona się czuje?
- Nie najlepiej. Nie myślałam, ze Zayn mógłby coś takiego zrobić. – odpowiedziałam mu ze smutną miną.
- Zobaczysz, będzie dobrze. Dojdzie do siebie.. Zayn był trochę wstawiony.. Wpadł mu do głowy jakiś dziwny pomysł … Naprawi to.
- Mam nadzieję.
Zaczął się śmiać, spojrzałam na niego z miną typu WTF?
- Jak byłem wstawiony to zepsuli mi nos.
- Nie tylko to się stało po pijaku. – odpowiedziałam mając nadzieje, że nie usłyszy.
- Co jeszcze zrobiłem? – zapytał.
- Nic takiego. – odpowiedziałam, a później wstałam i udałam się w kierunku drzwi.
Już miałam krzyczeć, żeby Louis nas wypuścił, kiedy Harry obrócił mnie w swoją stronę.
- Co zrobiłem po pijaku? – ponowił pytanie.
Nie chciałam mu odpowiedzieć.
- Lepiej będzie jak już wyjdziemy. – odpowiedziałam próbując zmienić temat.
- Powiedz mi.
- Nie.
- Proszę.
- Nie.
- Jak mi nie powiesz, to nie wyjdziemy stąd.
- Jakoś nie przeraża mnie siedzenie tutaj.- zaśmiałam się.
- No proszę powiedz mi.
- Ale to było po pijaku , nie ma o czym mówić.
- Mimo wszystko chcę wiedzieć.
- Daj spokój.
- Nie dam.
- JEJKU! – zdenerwowałam się. – Pocałowałeś mnie tyle, a teraz wyjdźmy stąd.
I tutaj stało się coś, czego nigdy bym się nie spodziewała…
___________________________________
Hej <3. Przepraszamy, że musieliście tak długo czekać na rozdział 8, ale po prostu nie miałyśmy czasu na napisanie go ;|. Mamy nadzieję, że się spodoba :P. 
A i jeszcze jedno, mianowicie na stronce : http://onedirection.pl/ nasze opowiadanie walczy o tytuł 'opowiadania marca'. ŁOOOOO . JARAMY SIĘ ! :D. Nie spodziewałybyśmy się tego w życiu ;O. Wchodzicie na tą stronkę i po prawej stronie macie różne głosowania, to jest prawie na samym końcu. Wystarczy jedno kliknięcie na naszego bloga i pomożecie nam wygrać. To jak pomożecie ? :) Z góry dziękujemy ♥. 
+ Rozdział 9 = 42 komentarze ( mniej więcej tyle osób powiadamiamy o nowych rozdziałach ). Jestem pewna, że dacie radę.
P.S. jeśli zmieniacie nazwę na tt to dajcie znać, napiszcie starą i nową ;)
Kochamy Was <3.

48 komentarzy:

  1. uhuuuhuu ;DD
    świetnie no ;DD
    dawać dalej ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. o mój boże! nie było sexu :( Ale mam nadzieję,że niedługo będzie :D Czekam na więcej ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. o nieee, no w takim momencie? serio?
    dawajcie szybko dalej!
    a i niezła suka z tego ich menadżera :o jak on tak może? biedny Harry , a właściwie to teraz biedna Rose.
    @wowlovely69
    ps. zapraszam do siebie : http://www.vas-happenin-boys.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde jak zwykle zajebiście <3 Tylko czemu przerwane w takim momencie??
    Ej no ja to wszystko przeżywam razem z nimi haha <33 Jestem ciekawa czy Harry powie Rose o tym ,że musi ją poderwać kurde fajnie by było bo potem jakieś tam randeczki kolacyjki itp.. Ej dobra za bardzo się rozmarzyłam haha
    Czekam oczywiście na next'a ;)
    xoxo @Jessi3097
    Love xxx ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. O jaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!1;ooooooo
    GOfryyyyyyyyyy<3
    nextttt!!
    @causalmonikk

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebiście ;] Idę głosować ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. łooł. pewnie będzie coś z nich a potem Rose sie dowie ze Harry robił tylko to dlatego żeby lepiej suię płyta sprzedawała, a tak na prawde on się zakocha w niej ;D haha
    @kate9924_

    OdpowiedzUsuń
  8. @xRoseessence4 marca 2012 12:58

    meeega jest. świetny. zakończyłyście w najlepszym momencie! ; D

    OdpowiedzUsuń
  9. przyznaje że trochę długo, ale opłacało się no nie wiem ten blog jest pop prostu mego no nie czekam na następny rozdziała :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Meeeega !!! Wy zawsze kończycie w takich momentach ! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Na najlepsze momenty trzeba czekać ;D
    Super ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No normalnie brak słów .... zajebiste ... :) xxx Lovee it ... :*

    OdpowiedzUsuń
  13. awwwwwwrrrrr ! GOFRY !!! moja pierwsza miłość ! <3 czekam na następny rozdział a tymczasem zapraszam do mnie ;) zabwpam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dobry Hazza ! Nie rób tego ! Z jakiej bani się zgodziłeś ?! NIEE !
    czekam na NN ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialne !! nie mogę się już doczekać następnego rozdziału !! Buziaki ;***


    Kemi ;**

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę się doczekać następnego rozdziału :D
    super <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Proszę dodaj szybko nowy rozdział..
    Bardzo fajne opowiadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze szkoda , że ten rozdział się tak skończył ;) Ale pewnie Harry pocałuje Rose.. I ciekawe co będzie z Destiny i Zaynem. Kurcze ale jestem ciekawa.! Ludzie błagam was dobijajcie te 42 komentarze bo ja nie wytrzymam.! Muszę wiedziec co będzie dalej.. Świetnie piszecie.;)

    OdpowiedzUsuń
  19. EJ, dlaczego w takim momencie skończony rozdział, huh? NIE NO! Bitwa na mąkę wymiata! <3 Czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny! Czekam na nn! Ps. Był by dłuższy kom ale tele odmawia posłuszeństwa xDD

    OdpowiedzUsuń
  21. To teraz będzie ten sex ? Obiecałyście mi go ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Przerwać? W takim momencie?! To karalne. Brutalne jesteście. :< Jeny, ja chcę kolejny! : )

    OdpowiedzUsuń
  23. może jak ją poderwie to się jeszcze zakocha.. :) tyle że ona pewnie się dowie dlaczego to zrobił i strzeli focha lub co | .. na sex to chyba jeszcze za wcześnie, chociaż nigdy nie wiadomo ^.^ ale zapewne ją pocałuje . Jeszcze niecała połowa komentów do nn . Mam nadzieję, że jutro dobije @moraoned

    OdpowiedzUsuń
  24. Super! Tylko niech Harold nie skrzywdzi Rose... Coś mi się wydaje, że się jeszcze w sobie zkaochają xx

    OdpowiedzUsuń
  25. jejku..zajebiste ! kurde zlituj sie i nexta dodawaj ! ;D czekam ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. w takim momencie ?? ahh... z niecierpliwością czekam NN <3 zajefajoski blog :) możecie mnie powiadamiać na tt o nowych rozdziałach ?? mój nick to @ZuzaKwiatkowska xoxoxo :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bosko! ;D Wciągnęło mnie ;)
    Czekam na next i zapraszam do mnie http://xstolemyheart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Zajebisty blog. Czekam na następny rozdział. Kocham...<3

    OdpowiedzUsuń
  29. następnyy szybkooo <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Czekam na nn.ciekawe jak zaragował na to co mu powiedziała.
    Wbijaj do mnie http://save-you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. no ale co się stało?! końcówka zżera z ciekawości! ;D haha, podobało mi się, jak sypali się mąką xdd. czekam na nn;* buziaki xxx @AniaBieberPL

    OdpowiedzUsuń
  32. jeszcze pare komentów i bd następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  33. zakachałam się w tym blogu!! kiedy następny?

    OdpowiedzUsuń
  34. w takim momencie przerwałyście!!! chce już następny!!

    OdpowiedzUsuń
  35. świetny<3 z niecierpliwieniem czekam na nn ?: )

    OdpowiedzUsuń
  36. bitwa na mąke. ;D
    pocałował ją !? : OO XD

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem twoja nową największą fanką <3 Mogłabym prosić o kontakty do was ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twitter : @Fans_JB_1D .
      Ewentualnie fb : Marcela Kołodziej lub Paulina Nowak ;)
      + aaaww !! <3. Jak nam miło ♥

      Usuń
  38. lseczki, nie obraźcie się na mnie, czy coś w ten deseń, ale nie czaję rozumowania dziewczyny, która załamała się z powodu tego, że chłopak, w który jej się podoba, całował się z inną. on przecież nie wiedział, że ona coś do niego czuje ..
    a scena w kuchni, ahhh! *^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, bo ona myślała, że między nimi coś będzie więcej, w zasadzie na to czekała, w końcu dużo rozmawiali itd. ;)

      Usuń
  39. Hej, właśnie wpadłam na waszego bloga, bardzo spodobało mi się to opowiadanie. Gratuluje pomysłowości : ), oby tak dalej. Już nie mogę doczekać następnego rozdziału.

    Pozdrawiam Monia xxx
    Ps. Poprosiłabym o informacje na facebooka o nowych rozdziałach.

    OdpowiedzUsuń