środa, 29 lutego 2012

Rozdział 7 : 'Twist'


Gdy byłyśmy już gotowe zeszłyśmy na dół.
- Łał… - zachwycał się Louis. – Wyglądacie… Wyglądacie bosko.
- Wy też wyglądacie całkiem, całkiem. – odpowiedziałam i uśmiechnęłam się w ich stronę.
- Idziemy już? – zapytał zniecierpliwiony Harry.
- Jasne! – reszta odpowiedziała chórem.
Za bardzo nie chciałam zwracać na niego uwagi, ale jakoś dzisiaj, czułam potrzebę obserwowania go na tej imprezie. Wiedziałam, że powtórzy ostatnie wieczory z alkoholem. Wyszliśmy pojechaliśmy do ‘Twista’. Na początku zabawa była świetna. Wszyscy tańczyliśmy w swoim gronie, ale później każdy poszedł w swoim kierunku. Widziałam jak Harry podbija do jakiejś dziewczyny. Oczywiście, wszystko było by okej, gdyby nie fakt, że owa dziewczyna miała chłopaka…
- Moja dziewczyna. Odpieprz się. – koleś podszedł do nich i walnął Harremu w twarz. Ten zakołysał się i upadł. Gdy próbował wstać, chłopak dziewczyny kopnął go w brzuch. – Tak na przyszłość, zapamiętaj. – dodał.
Wtedy na salę weszła ochrona i wyniosła łysego typka. Wszyscy podbiegli do Harrego. Pech chciał, że ja stałam najbliżej i pojawiłam się przy nim pierwsza. Podniosłam go.
- Mama? – zapytał.
- Tak, mama – odpowiedziałam sarkastycznie i pomogłam mu wstać.
- Spokojnie, zajmę się nim. – powiedziałam do chłopaków i Destiny. – Bawcie się dalej, a ja pojadę z nim do lekarza. – tutaj spojrzałam na jego nos. – Oby nie był złamany.
- No dobra. – zgodzili się.
Przy pomocy Louisa wyniosłam go z klubu. Brat złapał jakąś taksówkę i pomógł mi wsadzić do niej Harolda. Oczywiście jak to on, musiał być nawiany. Taksówkarzowi kazałam jechać na izbę przyjęć. Chłopak był cały we krwi. Lekarz go opatrzył, całe szczęście nos nie był złamany. Nakleili mu jakieś plastry, a ja zaczęłam się z niego śmiać, z tym na nosie wyglądał komicznie. Oczywiście oberwało u się trochę za alkohol, ale po 1 wypił mało a po 2 ma skończone 18 lat, więc nic zrobić nie mogli.
*** Z perspektywy Destiny. ***
Ciekawe gdzie Zayn? Nigdzie go nie ma, a chciałam z nim potańczyć. Postanowiłam go poszukać . Przeszłam na drugi koniec pomieszczenia.. Zobaczyłam go… Stanęłam jak wryta. Całował jakąś dziewczynę . Poczułam się tak, jakby ktoś wbił mi nóż w plecy. Jak on mógł? Myślałam, że między nami coś jest.. Myślałam, że mu na mnie zależy. Nie... To niemożliwe. Z moich oczu wydobył się strumień łez. Rose? Gdzie Rose ? Zaczęłam się za nią rozglądać, naprawdę jej teraz potrzebowałam, ale jej nigdzie nie było. Czułam się tak beznadziejnie. Z każdą chwilą po moich policzkach zlatywało coraz więcej łez. Wybiegłam z budynku. Postanowiłam pójść.. Gdziekolwiek. Nie mogłam wrócić do domu.. Nie mogłam.
*** Z perspektywy Rose ***
Pojechałam z Harrym do domu.
- Dojdziesz sam do pokoju? – zapytałam.
- Tak.. Dojdę. – odpowiedział. – Rose.. Dziękuję, za wszystko, z tego co opowiadali mi chłopacy to Ty, po ostatniej imprezie mi pomogłaś.. Teraz znowu. Dziękuję za wszystko.
- Daruj sobie i idź do siebie. – rozkazałam mu.
- Jeszcze raz dziękuję. – powiedział i poszedł na górę, do swojej sypialni.
- Szkoda, że nie przeprosił mnie za tamten pocałunek. – powiedziałam sama do siebie.
Następnie zadzwoniłam do reszty i poinformowałam ich o stanie przyjaciela. Natychmiast zjawili się w domu.
- Nic mu nie jest. Jest tylko trochę posiniaczony. – odpowiedziałam na ich pytania z lekką obojętnością. – Idę spać. – była już 1 w nocy, więc to było najlepsze rozwiązanie.
Położyłam się do łóżka. Ciekawe jak się czuje. – myślałam, przez cały czas, ale przecież muszę go unikać, nie wolno mi o nim myśleć. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
***
Gdy obudziłam się rano, przeżyłam lekki szok. W moim pokoju siedział Harry i przyglądał mi się z zaciekawieniem. Na twarzy miał kilka sińców i podbite oko.
- Dziękuję. – wyszeptał.
- emm.. Za co?
- Za wczoraj… Dziękuję.
- Nie ma za co… Mógłbyś teraz wyjść? – poprosiłam go.
- Nie. Musimy sobie coś wyjaśnić. – odpowiedział.
- Czekaj. Ty nie musisz mi niczego tłumaczyć. Byłam blisko to pomogłam i tak po za tym to zmęczona. Wiesz, nie za bardzo interesuje mnie co robisz, z kim, ani gdzie. Nie chcę się mieszać w Twoje życie prywatne. – wytłumaczyłam mu.
- Ale, Rose.. – zaczął.
- Nie. – wtrąciłam mu się w zdanie. – Chcę iść do łazienki. Mógłbyś wyjść?
- Jasne. – spuścił głowę i uczynił moją prośbę.
Było mi głupio go tak traktować, nie powiem, ale w końcu postanowiłam go unikać. Ogarnęłam się w łazience i zeszłam na dół. Destiny nie było w naszym pokoju. Na dole też nie.
- Gdzie jest Destiny? – zapytałam domowników.
- Nie ma jej w waszym pokoju? Byłem pewny, że jest tam. – odezwał się pierwszy Zayn, a ja zaczęłam się bać, nie powiem, że nie.
- Nie było jej… Wczoraj wieczorem jak kładłam się spać też jej nie było. – odpowiedziałam zszokowana. – Zadzwonię do niej.
Wzięłam mojego iPhona i zadzwoniłam do przyjaciółki.
J: Destiny, gdzie ty do diabła jesteś?
D: Ja.. – odpowiedziała szlochając. – Chcę być sama.
J: Boże Des co się stało?!
D: Nic.. Daj mi spokój .
Rozłączyła się. Przestraszyłam się.. Boże co się stało. Muszę jej poszukać. Nie znała dobrze Londynu. Mogła być albo w galerii, albo w parku. Szybko nałożyłam pierwsze lepsze jeansy, bluzkę i wybiegłam z domu. Najpierw sprawdziłam park, wydawało mi się, że tam powinna być szybciej. Sprawdziłam, większość terenu na którym znajdował się park. Poszłam w kierunku ostatniej ławki, która była na jego końcu. Znalazłam ją. Leżała, na niej cała zapłakana. Podbiegłam szybko do niej.
-Mała co się stało? – zapytałam ją i usiadłam obok niej, przytulając ją.
- Zayn… Zayn. – powiedziała przez łzy.
- Co z nim?
Wyjaśniła mi całą sytuację, a ja nie wiedziałam jak jej pomóc… Przytuliłam ją do siebie.
- Będzie dobrze.. Zobaczysz. Wszystko się ułoży..
Wzięłam ją za rękę i wróciłyśmy do domu…
________________________________________
Rozdział 7 za nami. Paulina wróciła ;P . 
Tam w domu będzie się dużo działo, tylko tyle zdradzimy ♥.
Rozdział 8 powinien pojawić się jakoś w weekend . Zależy od weny ;P.
I dziękujemy za ponad 4 tyś. wejść . Jesteście niezastąpieni ;)
#MuchLove .  

38 komentarzy:

  1. Hej tu @karola379
    To jest super czekam na 8 rozdiał! pisz go szybko bo nie moge się doczekać co będzie z Rose i Harrym! xD

    OdpowiedzUsuń
  2. um, Zayn, Zayn, Zayn..musiał "zdradzić" , no ale był pijany, co zrobić..*co do rzeczywistości, chce mi się płakać z powodu dzisiejszej sytuacji..po prostu czuję, jakby to był ktoś z mojej rodziny, tak go kocham, ale wiem, że będzie silny i sobie poradzi..* wracając: myslałam, że cos jednak zaiskrzy na tej imprezie między Harry'm a Rose . Czekam na nn @moraoned

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mi też jest strasznie smutno ;<. Musimy być teraz z Zaynem. Wspierać go najbardziej jak możemy.. To straszne wgl :(. + co do imprezy, to trochę za wcześnie na wydarzenie się coś pomiędzy Harrym, a Rose, ale w nn będzie już coś więcej ♥.

      Usuń
  3. oo coś się dzieje ;d;d Super rozdział i czekam na dalej ;):):) xxxx

    OdpowiedzUsuń
  4. o ja cię :o Harold co ty kminisz ? :O Tylko nie mów że zakochałeś się w Rose , albo niee ... lepiej tak powiedz , będzie słodko :)
    - @wowlovely69

    OdpowiedzUsuń
  5. łoł łoooł. Harry z Rose, fajnie by było jakby byli razem ;)
    @kate9924_

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej ! Nie no zajebiście ! <3 Czekam na NN mam nadzieję , że Haroldzik i nasz ukochana bohaterka sobie wyjasnią wszystko <3
    Czeeekam i Lovciam <3
    xoxo @Jessi3097

    OdpowiedzUsuń
  7. czemu taki krótki? ;cc ale z Zayn'a świnia ;/ biedna Destiny :(( i biedny Harry z noskiem xd haha! ale myślałam, że Rose porozmawia z Harry'm, a tu nie ;c mam nadzieję, że wszystko bd ok :* czekam na nn:* buziaki xxx @AniaBieberPL

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na następny.. ; c ♥ #staystrongzayn

    OdpowiedzUsuń
  9. megaaa! tylko za krótki!
    ja chce kolejny!; D

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdział Boski ! <3 Czekam na następny ! ;)) @TysiaX

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny rozdzial ;d nie moge sie doczekac nn ;d jestem ciekawa co bd z Harrym i Rose ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa...mam jeszcze taka mala prosbe a raczej zaproszenie na tego bloga http://unconscious-feelings.blog.onet.pl/ zapraszam ;))

      Usuń
  12. Wiadomo, szkoda, że nic po między nimi nie zaszło, ale z drugiej strony to dobrze. Jakby akcja działa się za szybko, stałoby się to nudne, a tak trzymasz napięcie i zawsze z niecierpliwością czekam na następny. Też piszę o nich takie opowiadanie, ale nie publikuję go nigdzie, i też z Zayna zrobiłam zdrajcę. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Super!! Czy Harry jej chciał wyznać...? Zreszta... Kiedyś się dowiem xD Czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe jak to się potoczy, oby najlepiej do weekendu ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo, głupi Zayn. ;}
    I jestem ciekawa, co Harry chciał powiedzieć Rose <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham <3 czekam na więcej ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. zajebiste! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. hahaha niedługo bedzie SEX , więc bedzie o czym czytac ! ;d;d Czekam na to ;] Pozdrawiam Orzeszek ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. ty Orzeszek jaki zboczony ,czekać na sex:D ale szczerze ja też na to czekam !!:D mega notka <3

    OdpowiedzUsuń
  21. O Boooskie noo ;DD
    jak zwykle.

    pisaćpisaćpisaćpisać

    OdpowiedzUsuń
  22. Trolololol + spadłam z krzesła = boskie <3
    kocham !

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham, kocham, KOCHAM TO! Zdecydowanie boskie opowiadanie ;D
    Czekam na nn i zapraszam do mnie http://xstolemyheart.blogspot.com/ ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. XD Hahahahaha, Harry i jego nos. :D dawajcie nowy xD coś czuję, że między naszą parką zaiskrzy. ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. o mamo, ja chce kolejny ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Twoje opowiadanie walczy o tytuł 'opowiadania marca' na stronie http://OneDirection.pl! Zachęcaj czytelników do oddawania głosów. Powodzenia! Skyler ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. piszcie szybciej:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Uhuhuhu kocham to ! <3 Mozecie informowac ? Jak cos to @NiallsxLaugh / 32618995 A co do rozdzialu, to wow ! Ale Rose stala sie oschla dla loczka :( Ehh, ale on musial komicznie z tymi plastrami wygladac ! xd Hahaha xd Zalany w trupa ;p Ehh, wspolczuje Destiny ... ale mam nadzieje, ze jakos tam sie im ulozy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. no widzę, że w końcu pojawiła się Paulina. żaden brak przecinków nie rzucił mi się w oczy. zacne! :p

    OdpowiedzUsuń
  30. Zaczęłam czytać tego blooga , bo mi koleżanki poleciły . :) Oczywiście witają Directionerki. :P No fajnie się zapowiada. :) A , i znalazłam błąd. :P Oni mieli iść do "dance four" , a w końcu poszli do "twista". ;D No chyba że tak miało być. :) Pozdrawiam. ; d

    OdpowiedzUsuń